To jest rozwiązanie głównego bólu głowy parku narodowego. Nie zatrzymasz się w zwykłym motelu.

AutoCamp Sequoia oferuje komfort zabytkowych przyczep Airstream zamiast tanich noclegów. Three Rivers jest daleko od tętniącego życiem miasta-bramy, a zakwaterowanie tam zwykle ogranicza się do podstawowych pokoi lub prywatnych domków. Ośrodek glampingowy wydaje się być bardzo potrzebną poprawą.

Przyczepy zostały odnowione. Przestrzeń jest wykorzystywana efektywnie, wręcz zaskakująco skutecznie. Dostajesz umywalkę, miejsce na kawę, miejsce do przechowywania i łazienkę, która jest większa, niż się spodziewałem. Jeśli masz mniej niż sześć stóp wzrostu, prysznic jest w porządku. Jeśli wyższy – 可能需要 pozy akrobatyczne. Dwie dorosłe osoby zmieszczą się całkiem wygodnie. W trzecim będzie trochę ciasno, chyba że ktoś zdecyduje się spać na sofie.

Ale lokalizacja ma znaczenie.

Strumienie powietrza są ciasno zaparkowane. Cicha godzina nie jest tutaj zaleceniem, ale zasadą. Miałem pokój w strefie „środkowej”, z dala od rzeki. Aż do późnej nocy słyszałem każdy krok na żwirowych ścieżkach. Jeśli to możliwe, zarezerwuj apartament Vista Riverfront. Więcej przestrzeni, dodatkowa prywatność, bezpośredni dostęp do brzegów rzeki Kaueh. Tylko dla gości.

Strumienie powietrza nie są jedynym wyborem i mogą nawet nie być najlepszym. Łącznie jest 85 miejsc. Domki z pełnym wyposażeniem kuchennym. Pokoje z łóżkami piętrowymi, mieszczące sześć osób. BaseCamp Suites, połączenie przyczepy i namiotu. Rodziny powinny tam zajrzeć. Wciskanie ludzi w metalową rurę nie każdemu odpowiada na wakacje.

Lokalizacja jest głównym atutem

Po co tu chodzić? Ponieważ do Parku Narodowego Sekwoi prowadzi tylko jedna droga.

Jest wąsko, stromo, kręto. To straszne, gdy tworzy się korek. Chcesz być pierwszym samochodem, który przekroczy górę. AutoCamp znajduje się dziesięć minut od bram Ash Mountain. Osoby podróżujące z Visalii tracą godzinę w drodze, zanim w ogóle zacznie się podjazd.

Dziesięć minut to nic, ale spróbuj przejechać przez te serpentyny. Od bramy do generała Shermana – czterdzieści pięć minut. Podjeżdżasz, podczas gdy turyści na cały dzień utknęli w korku w dolinie. Latem do południa parkingi na początku szlaku znikają. Ta premia początkowa oszczędza zdrowie psychiczne.

Oszczędza to nerwów w drodze powrotnej. Po dwunastu godzinach wędrówki byłem wyczerpany. Powrót na fotel nad rzeką z Wi-Fi w dłoni był jak narkotyk. Materace okazały się wygodne, co było zaskoczeniem. Treeve Rivers nie nadaje się do uprawiania turystyki pieszej, więc nie spodziewaj się tego. Ale sklep na miejscu sprzedaje piwo, wino, zestawy do grillowania i kanapki. Prawdziwe restauracje znajdują się pięć minut jazdy od hotelu. Samotność bez strajku głodowego.

Dzięki temu podróż z logistycznej zagadki staje się ucieczką.

Jedzenie, którego nie można przegapić

Kuchnia jest czynna przez cały dzień. Znajduje się tu także sklep wielobranżowy z przekąskami na wynos. Po długiej wędrówce zamówiłem kanapkę z pomidorami i mozzarellą. Czy to było kulinarne arcydzieło? Trudno powiedzieć, kiedy jesteś głodny. Ale wydawało mi się, że to wykwintne jedzenie. I było lepiej niż w innych miejscach w mieście.

Dostępne jest również bezpłatne śniadanie. Tylko kawa, herbata, granola. Podstawowy. Ale złapanie filiżanki przed wyjazdem pozwala zaoszczędzić czas na innych przystankach.

Co jest wliczone w cenę

Pominąłem kanapki z pianką marshmallow, głównie z lenistwa. Inni gromadzili się wieczorami przy stołach piknikowych. Wyglądało przytulnie. Goście odpoczywają przy basenie lub grają w gigantyczne kółko i krzyżyk na trawniku. Drugiego wieczoru strażnik wpadł do nas, aby porozmawiać, ale pozostał do późna, odpowiadając na pytania dzieci. Bingo w klubie. Spacery z obserwacją ptaków. Wieczory filmowe. Latem program jest bogaty, wszystkie zajęcia są bezpłatne.

Jedyny haczyk

Miałem kilka drobnych skarg. Klimatyzator głośno buczał o trzeciej nad ranem. Poduszki były cienkimi poduszkami z pierza, które trzeba było złożyć. Sąsiedzi się obudzili. Lekko śpiący powinni zabrać ze sobą zatyczki do uszu. Nawet tutaj ściany są cienkie, metalowe.

Ale głównym problemem jest wynik.

W czerwcu Airstreams kosztował 420 dolarów. W szczycie lata – 700 dolarów. Za takie pieniądze można wynająć apartament gdziekolwiek. Wydaje się drogie. Brian Terzi z AutoCamp twierdzi, że sezonowy popyt powoduje wzrost cen, powołując się na turystów z San Francisco, dla których cena nie jest przerażająca. Lokalny Comfort Inn pobiera latem 300 dolarów za pokój w motelu. Ceny poza sezonem spadają do 250 dolarów, co wydaje się uczciwe.

„Jako obiekt butikowy z zaledwie 85 pokojami, AutoCamp Sequoia cieszy się dużym popytem… co znajduje odzwierciedlenie w cenach sezonowych.”

Czy warto?

Tylko wtedy, gdy czas jest ważniejszy niż pieniądze.

Kupujesz wygodę. Budzisz się przy bramie, omijasz ruch, zostajesz do zachodu słońca, a potem śpisz wygodnie bez rozbijania namiotu. Jeśli ważne jest dla Ciebie oszczędzanie pieniędzy, udaj się do tańszego miejsca. Jeśli nie lubisz wstawać wcześnie i jeździć krętymi drogami, zapłać dodatkową opłatę. AutoCamp działa dokładnie tak, jak obiecuje. Nic więcej.