Marriott wyrzuca pieniądze w reklamę telewizyjną. Sprawdzane są ogromne sumy. Konkurenci patrzą. Ale Airbnb? Mają mistrzostwo świata. To proste. Pytaniem nie jest, kto spędza więcej czasu antenowego w godzinach największej oglądalności, ale kto tak naprawdę przykuwa uwagę widzów podczas meczu. Firma hotelarska cieszy się pierwszorzędną pozycją w centrum uwagi na całym świecie, podczas gdy gigant hotelowy po prostu hałasuje na falach radiowych.

Rejsy MSC ratują wyspy?

MSC Cruises zmienia zasady gry na prywatnej wyspie. Nie chodzi tylko o eleganckie przyjęcia. Chodzi o ochronę przyrody.

„Goście coraz częściej oczekują i doceniają wyjątkowość opartą na zdrowiu ekosystemu oceanicznego”.

Brzmi to jak korporacyjny szum, dopóki nie spojrzysz na liczby. Podróżni o to dbają. Albo tak chcą, żeby o nich myślano. Jeśli linia wycieczkowa odbuduje rafę i wesprze mieszkańców, wyspa nie będzie już tylko miejscem do kotwiczenia. Stanie się ważną cechą produktu.

Republika Zielonego Przylądka właśnie przeszła do historii Pucharu Świata. Czy ludzie spoza Europy w ogóle wiedzą, gdzie to jest? Być może teraz się dowiedzą. Co roku na wyspę przyjeżdża 1,2 miliona turystów. Głównie Europejczycy. Format all-inclusive. Tani.

Nie wypełni to z dnia na dzień luki w wiedzy geograficznej w Stanach Zjednoczonych. Amerykanie nadal nie mogą znaleźć Zielonego Przylądka na mapie. Ale punkt ciężkości się zmienia. Powoli. Być może teraz niektórzy dadzą temu miejscu drugie spojrzenie, gdy piłka toczy się po ich ziemi.

Turcja stworzyła technologie „na ślepo”

Venture Capital uwielbia zgrabną prezentację. Turcja uwielbia przetrwać.

Stos technologii turystycznych jest tam już gotowy. Niezawodny. Stworzone z konieczności, a nie w pogoni za trendami w modzie. Pracując w trudnych warunkach – politycznych, gospodarczych, logistycznych – nie ma miejsca na niepotrzebną funkcjonalność. Budujesz coś, co będzie trwać długo. Żadnych imprez w Dolinie Krzemowej. Wystarczy kod, który działa, a reszta świata zastanawia się, jak wdrożyć mikrousługę.

Zaufanie jest teraz błędem

Internetowe biura podróży (OTA) uważają, że najważniejsze jest zaufanie podróżnych.

Zło.

Istotą gry jest zaufanie do AI.

Czy ufasz chatbotowi w kwestii rezerwacji lotu? Może. Nie ma znaczenia. Modele danych w dużym języku (LLM) nie dbają o to, co ty myślisz. Decydują, czyja lista dostępnych opcji pojawi się jako pierwsza w wygenerowanej odpowiedzi. To walka, która toczy się za kulisami. Walka o status „OTA z wyboru” toczy się nie z osobą, ale z algorytmem.

Kto wygra, gdy komputery zaczną ze sobą rozmawiać? Nikt jeszcze nie wie. Drzwi są nadal otwarte.