To najnowszy „błyszczący obiekt” w rodzinie kart AAdvantage. Mastercard Citi AAdvantage Globe ma roczną opłatę w wysokości 350 dolarów i plasuje się zdecydowanie pośrodku hierarchii programów lojalnościowych. Jednak jest tu pewien haczyk. Potężny.
Bank oferuje obecnie 90 000 mil za samo wydanie 5000 dolarów w ciągu czterech miesięcy. To rekordowo wysoki bonus jak na kartę tego poziomu. Czy warto brać tę przynętę? Oprócz początkowego przebiegu karta zapewnia bezpłatny bagaż rejestrowany, pierwszeństwo wejścia na pokład i cztery karnety Admirals Club Lounge rocznie. Jeśli będziesz latać wystarczająco często, zgromadzisz także punkty statusu Elite — aż do 15 000 dodatkowych punktów lojalnościowych rocznie. Dodaj certyfikat podróżny o wartości 99 USD na loty krajowe (na osobę towarzyszącą) i środki na wydatki na pokładzie, a matematyka zacznie wyglądać całkiem nieźle.
Czy warto się tego trzymać? Dla większości – tak. Wciąż zastanawiam się, gdzie zmieści się w moim portfelu. Na razie przechodzi okres próbny.
Kto właściwie może złożyć wniosek?
Citi nie obchodzi, czy posiadasz inne karty lotnicze. Możesz posiadać kartę Executive World Elite lub wersję biznesową. Weź wszystko.
Istnieją jednak zasady. Citi rygorystycznie podchodzi do kwestii harmonogramu. Nie możesz zatwierdzić kolejnej karty Citi w ciągu 48 dni? Nie, poczekaj. Wszystko jest prostsze. Jedna karta co osiem dni. Limitem są dwie karty co 65 dni. Nie możesz także otrzymać premii za tę konkretną kartę w ciągu ostatnich czterech lat. Ponieważ karta właśnie wyszła na rynek, prawie na pewno jesteś wolny od tego ograniczenia. Kandydatura pasuje większości.
Test zatwierdzający
Formularz online składa się z jednej strony. Krótki. Raczej nudne. Prosi o podanie imienia i nazwiska, numeru SSN (numeru ubezpieczenia społecznego), dochodu i adresu. Jeśli zalogujesz się na istniejące konto, zostanie ono uzupełnione niemal automatycznie. Nie przegap ostatniej części. Będziesz musiał podać swój Numer Advantage. Tutaj zostaną naliczone Twoje mile. Co ważniejsze, w tym miejscu pojawią się przepustki Admirals Club.
Byłem zdenerwowany. Dlaczego? Kilka tygodni wcześniej złożyłem wniosek o kartę Citi Strata Elite. Zostałem zatwierdzony, ale ledwo. Dostałem linię kredytową w wysokości 5000 dolarów. Absolutne minimum, na które pozwala regulamin. Pozostałe moje karty Citi mają ogromne limity kredytowe. Logika była wątpliwa, ale system Citi jest dziwny. Mimo to złożyłem wniosek o Globe Card.
Nie było natychmiastowego „tak”. Tylko list z podziękowaniami, numer telefonu i identyfikator aplikacji.
Zadzwoniłem. Telefon odebrał sympatyczny agent. Żadnych pytań: „Poczekaj chwilę, aż sprawdzę”. Muzyka grała w trybie wstrzymania. Potem oddzwonili: „Zostałeś zatwierdzony”. Nowa karta była objęta linią kredytową o wartości 5900 dolarów. wypuściłem powietrze.
Ale to nie był jeszcze koniec. Zadzwoniła ponownie kilka minut później. Zauważyła brak równowagi na moich rachunkach. Zapytała, czy chcę przenieść limit kredytowy z pozostałych kart Citi. Zgodziłem się. Przesłał 10 000 dolarów. Łatwe rozwiązanie.
Potem nadeszła najlepsza część. List pocztą. Cztery karnety do Admirals Club były już na moim koncie. Natychmiastowy dostęp. Jeśli planujesz wkrótce wyjazd, działaj szybko. System może Ci je przekazać już teraz.
Końcowe przemyślenia
Chciałem zrozumieć, czy ta mapa jest prawdziwa. Czy łatwo to dostać? Tak, chyba że algorytmy Citi nienawidzą przydzielania Twojego limitu kredytowego. Czy warto? 90 000 km to dużo. Na podstawie kredytów i załączonego certyfikatu myślę, że opłata roczna może być uzasadniona. Mogę tam przenieść swoje wydatki. A może nie. Czas pokaże.
Jak byś wydał 90 000 punktów?






















