Przeterminowane daty ważności przekąsek są na porządku dziennym. Ale precle, które mają już sześć lat? To zupełnie inny poziom.

Pasażer natychmiast zauważył paczkę. Został zapieczętowany, przekazany w Klasie Ekonomicznej i opatrzony datą 2020. Nie jest to literówka ani błąd w czytaniu.

„To „/20” zdecydowanie oznaczało rok 2020.”

American Airlines o tym wiedzą. O podobnych przypadkach z pozostałymi zapasami pandemicznymi pisałem już w 2022 r., więc dla linii lotniczej nie jest to nowość. Tyle, że tym razem skala błędu jest znacznie większa.

Starają się poprawić wizerunek marki i stworzyć poczucie premium. A co z koszykiem z przekąskami? Nadal bez twarzy. Nadal gorszy od United i Southwest, nawet jeśli jedzenie jest świeże. A teraz nie jest jeszcze świeży.

Czytanie dat może być naprawdę mylące. W Air Canada miał miejsce wirusowy incydent, w wyniku którego danie przechowywane przez sześć miesięcy wywołało panikę, dopóki pasażer nie zorientował się, że Amerykanie wpisują miesiąc jako pierwsi. Klasyczne zamieszanie. Ale tu nie chodzi o kalendarz. Rok na opakowaniu to 2020. Samolot leciał dzisiaj.

Bezpieczeństwo a smak

Czy to trucizna? Najprawdopodobniej nie.

W przypadku większości suchych karm daty wskazują jakość, a nie bezpieczeństwo. Pomyśl o płatkach śniadaniowych, makaronie lub ciasteczkach. Po upływie terminu przydatności do spożycia nie wystąpi zatrucie pokarmowe — otrzymasz karton.

Precle psują się w przewidywalny sposób:

  • Wilgoć opuszcza lub odwrotnie, wnika do środka.
  • Tłuszcze utleniają się, uzyskując mydlany lub gorzki smak.
  • Chrupkość znika. Stają się twarde.

Normą świeżości jest cztery do dziewięciu miesięcy w zamkniętej torbie. Sześć lat? To już jest wystawa muzealna.

Wnikanie wilgoci zmienia wszystko.

Jeśli opakowanie jest nienaruszone, nie mogło wyrosnąć nic niebezpiecznego. Ale nie odważyłbym się spróbować. I nie panikowałabym, gdyby ktoś już ugryzł. Jest to nieprzyjemne, najprawdopodobniej bezpieczne, ale niezwykle dziwne.

Dlaczego tak się stało?

Umowy cateringowe mają ograniczenia. Przestudiowałem już to zagadnienie. United planuje maksymalnie sześć miesięcy na mrożonki. Delta pozwala na dwanaście. Amerykanin wydłuża go do osiemnastu miesięcy, obiecując jednocześnie nakłonić dostawców do wytwarzania produktów z terminem przydatności do spożycia 40–60 dni.

Osiemnaście miesięcy. To jest górna granica ich polityki. Przekroczyli ten termin o ponad 350 miesięcy.

Czy zdarzyło się to raz? Nie.
Czy to odosobniony przypadek? Mało prawdopodobny.

EasyJet rzekomo kiedyś podał kanapkę z serem, która była nieaktualna od dziesięciu lat. Nadal podejrzewam, że był to błąd w oznakowaniu. W przypadku precli American Airlines trudniej jest przypisać to literówce.

Podają pył z przeszłości. Może następnym razem wymienią produkt. Być może paczka była po prostu ukryta w samym tylnym rogu i do dziś zapomniana w ciemnym magazynie.

Najważniejsze: jeśli lecisz klasą ekonomiczną, zanim przeżujesz, sprawdź datę. 🥨