Wcześniej zatrzymanie akcji serca oznaczało koniec. Punkt w historii. Światło zgasło i nigdy więcej się nie włączyło.

Wieki temu śmierć wydawała się natychmiastowa. Ostateczny. Zamkniętymi drzwiami, które zamykały się za duszą. Ale dzięki chaotycznej mieszance prób, błędów i szczerze dziwnych eksperymentów medycznych lekarze zdali sobie sprawę z jednej rzeczy.

Śmierć nie zawsze jest wyrokiem.

Zatrzymane serce można uruchomić ponownie. I tego można nauczyć każdego. Bez stetoskopu. Bez białego fartucha.

Najważniejsza procedura awaryjna, jaką kiedykolwiek opracowano, nie wymaga szpitala. Potrzebne są tylko dwie ręce i rytm, który znasz.

Co to właściwie jest

Resuscytacja krążeniowo-oddechowa. ** CPR**. Brzmi to teraz starożytnie, ponadczasowo. Ale w swojej nowoczesnej, skutecznej formie? Zaskakująco niedawno.

Przed napisaniem podręczników ludzie próbowali wszystkiego, aby ożywić “while Alive”. To był bałagan improwizacji. Często nieskuteczny. Zwykle bolesne.

Najpierw zrozummy podstawy.

Nowoczesna * * CPR * * to pompa ręczna. Kiedy serce przestaje działać, przejmujesz kontrolę. Naciskasz na środek mostka. Silny. Około 5 centymetrów (2 cale) w głąb.

Jeśli zostałeś przeszkolony — a zwłaszcza jeśli jesteś medykiem-robisz to w określonym rytmie. Trzydzieści nacisków. Potem dwa oddechy. Wdech. Wydech. Powtarzać.

Jeśli nie jesteś przeszkolony? Po prostu naciskaj. Naciskaj dalej. Bez sztucznego oddychania usta-usta. Tylko ciągłe ciśnienie.

Czy żebra pękną? Często. Czy to ma znaczenie? * Wcale nie.*

Złamania żeber są zgodne z życiem. Brak przepływu krwi nie.

Cel jest prosty z mechanicznego punktu widzenia. Ściskasz serce między mostkiem a kręgosłupem. Krew nadal krąży. Mózg otrzymuje tlen. Czas kupuje szansę.

Istnieją dwie główne szkoły myślenia:

  • Klasyczna resuscytacja krążeniowo-oddechowa
  • RKO tylko z uciskami

Jaka jest różnica? W oddechu.

Wyszkoleni ratownicy dają oddechy, ponieważ płuca również potrzebują tlenu. Bez niego * * desaturacja tlenu * * szybko atakuje narządy.

Świadkowie zdarzenia? Trzymaj się uciśnięć. Ciągły. Do rytmu zespołu Bee Gees z piosenki “Stayin ‘ Alive”, jeśli to pomoże. Dlaczego? Ponieważ poza szpitalem wszędzie mogą występować patogeny. I szczerze? Po prostu naciskanie jest łatwiejsze. Czysta. Bezpieczniej dla Ciebie.

Historia dziwniejszych metod

Skąd się wzięliśmy? Robi się przerażająco.

Starożytni Egipcjanie pisali o zmartwychwstaniu zmarłych. Uderzyli w klatkę piersiową. Dawali “oddech życia”. Jest to udokumentowane w literaturze.

Przeskoczmy do Persji XV wieku. Lekarz o imieniu * * Burhanuddin Kermani * * wypróbował podejście mechaniczne. Poruszaj rękami, aby rozszerzyć brzuch. Ściśnij klatkę piersiową. To była logika.

Czy wystartował? Nie.

Zamiast tego medycyna poszła w złym kierunku.

Plucie. Nie, Nie to. Ratownicy bili ofiary pokrzywami lub mokrymi szmatami. Cel? Doprowadzić ciało do szoku, aby się obudziło.

Stosowali płonące suche odchody. Gorące węgle.

Dlaczego? Ponieważ śmierć sprawia, że ciało jest zimne. Myśleli, że ciepło równa się życiu.

To nie zadziałało.

Potem pojawiła się metoda Mecha.

W 1530 roku Paracelsus, szwajcarski lekarz, zdał sobie sprawę, że płuca potrzebują powietrza. Wziął więc narzędzie używane do rozpalania ognia. Miechy piecowe.

Zamknął usta ofiary. Wlał powietrze z futer do jej nozdrzy.

W końcu płuca to ogień.

To rzadko pomagało. Zwykle po prostu wdmuchiwał popiół i węgle bezpośrednio do dróg oddechowych.

Od psów do lekarzy

Nauka skręciła w niewłaściwy sposób, a potem znalazła drogę.

Robert Hooke, brytyjski naukowiec, eksperymentował z psami w 1667 roku. Otworzył klatkę piersiową psa. Wtłaczał powietrze do środka i na zewnątrz.

Pies pozostał żywy.

Czy zrobiłbyś to dzisiaj? Nie.

Ale udowodniło, że powietrze utrzymuje płuca przy życiu.

W 1740 r. * Paryż * ogłosił, że sztuczne oddychanie usta-usta jest najlepsze dla utopionych. Londyn trzymał się mechów do 1829 roku- * upór umiera ciężko*.

XVIII wiek zaproponował pewne twórcze tortury udające medycynę:

  1. ** Inwersja: * * wieszanie ofiar za nogi. Potrząsaj w górę iw dół, aby wylać wodę z płuc.
  2. ** Metoda beczki: * * Toczenie ofiar po drewnianej beczce. Do przodu i do tyłu. Aby naśladować mechanikę oddychania poprzez zmianę ciśnienia.

XIX wiek dał nam dr Marshalla Halla i dr Henry ‘ ego Sylvestera.

Hall obracał ludzi z tyłu na bok z naciskiem. Sylvester kładł ludzi na plecach, krzyżował ręce na klatce piersiowej i rytmicznie podciągał ich do góry.

Robiło się lepiej. Bliżej prawdy.

Ale przełom wymagał krwi. Rzeczywistego przepływu krwi.

*George Crail zmienił wszystko.

Udowodnił, że uciśnięcia klatki piersiowej mogą ponownie uruchomić krążenie. Najpierw testowałem na psach. Potem na ludziach.

Potem nadeszły lata pięćdziesiąte. pojawili się ci, którzy zmienili grę.

Lekarze James Elam i Peter Safar wykazali, że wydychane powietrze zawiera wystarczającą ilość tlenu, aby utrzymać życie. Nie były potrzebne butle z czystym tlenem. Twój zwykły wydech pasuje.

William Couwenhoven, Guy Knickerbocker i James Jude połączyli oddech z uciśnięciami.

** Narodziła się nowoczesna resuscytacja krążeniowo-oddechowa.

W 1966 r. ukuto termin * * CPR. Miał na celu wsparcie dwóch systemów: * * serca * * i * * układu oddechowego.

American Heart Association zaczęło tego uczyć w 1973 roku. Ale wczesne szkolenie było trudne. Mniej niż połowa przeszła testy w ciągu pierwszych trzech miesięcy.

Śmiertelność pozostała wysoka dla tych, którzy próbowali ratować życie poza szpitalami.

Dlatego stworzyli najlepsze manekiny. Czerwony kret współpracował z trzydziestoma krajami. Ustandaryzował wytyczne. Uczyniłem to wyszkolonym.

Terapia szokowa

Czasami same ręce nie wystarczą.

Serce może być żywe, ale migotać. Drżenie zamiast pompowania krwi.

Potrzebujesz przycisku resetowania. Elektryczny.

Defibrylator.

Dr Claude Beck doznał pierwszego porażenia prądem w 1947 roku. Chirurgicznie otwierając klatkę piersiową, aby bezpośrednio uderzyć w serce.

Inwazyjnie. Ryzykownie.

Dr Couwenhoven zrozumiał coś w latach 50-tych. Jeśli istnieje przepływ krwi-dzięki * * RKO * * – można uderzyć prądem w serce przez skórę. Defibrylacja z zamkniętą klatką piersiową.

Problem? Wczesne urządzenia były ciężkie. Gigantyczny.

Ale Inżynieria szła naprzód.

Zminiaturyzowaliśmy je. Stworzyliśmy * * automatyczne defibrylatory zewnętrzne (and)**, z których może korzystać każdy. Zatwierdzony przez FDA. Łatwy. Przenośny.

Wskaźnik przeżycia?

Jeśli zostanie użyty natychmiast-wskaźnik przeżycia może wynosić od 50% do 70%.

Ale każda minuta bez * * Andów * * zmniejsza ten procent o 10%.

Dziesięć procent jest tracone co sześćdziesiąt sekund oczekiwania.

Zbawienie Adama

Dlaczego jest to dziś ważne?

Przez Adama Lemela.

Siedemnastoletni. Wisconsin. Koszykarz.

W 1990 roku spadł na kort. Migotanie komór go zabiło. Nie żyje.

Jego śmierć coś zapoczątkowała. ** Projekt Adam**.

Nazwany na jego cześć. Założona 1 lipca 2000 roku.

Cel: umieszczenie * * Andów * * we wszystkich szkołach. Kształcić nauczycieli. Kształcić uczniów.

Wcześniej w południowym Wisconsin odnotowano wiele zgonów dzieci z powodu tego samego problemu. Serca, które drżały.

Gdyby * * and * * był na korcie? Adam prawdopodobnie wróciłby do domu tego dnia.

Większość stanów USA wymaga teraz szkolenia * * CPR * * i pracy z** Andami * * w szkołach. Udało się.

Nawet milion Amerykanów nauczyło sięCPR.

Ale nie wszyscy. Za mało.

Naucz się tego. Zrób to.

Jestem podcasterem. Jesteś słuchaczem. To audio, a nie szkolenie medyczne.

Nie używaj tego tekstu jako podstawowego przewodnika po instrukcji.

Ale słuchaj: * * wszyscy * * muszą się nauczyć * * CPR**.

To łatwe. Istnieją zajęcia online. Praktyczna ocena umiejętności zajmuje godziny, a nie dni. Certyfikaty są ważne przez dwa lata.

Jesteś jedynym, który może rozpocząć kompresję. Bądź przygotowany.

Nie wymaga szpitala. Nie potrzebujesz lekarza. Tylko Ty.

Twoje ręce. Twoja wiedza. Rytm piosenki, którą już znasz.

Rozpocznij zajęcia w ten weekend. Na wszelki wypadek.

Ponieważ następnym razem, gdy ktoś upadnie, w pobliżu nie będzie nikogo innego.